PELARGONIA


Pelargonię każdy zna a dla mnie to była do dzisiejszego dnia jedyna roślina balkonowa, która mnie nie urzekła i której nigdy bym nie wybrała.
Jak wspomniałam do dziś.... gdyż będąc w Rogoźnie u Bratowej Jej stół zdobiły ścięte pęki pelargonii.
Ostatnia burza przykro obeszła się z tym kwieciem a obfite pąki głów pelargonii ciężkie i jędrne  połamały się...Marlena dała im drugie życie i osadziła w kielichach z wodą. Świetny pomysł. ZACHĘCAM.

Jej walory,pelargonii, zostały docenione przez rzesze miłośników roślin  gdyż odznacza się bardzo mocno powcinanymi liśćmi, a są one pokryte gruczołkowatymi włoskami wydzialającymi bardzo przyjemny aromat. Jest on szczególnie intensywny, gdy listki potrze się ręką. 

Komentarze